Stara przepompownia w Grudziądzu po remoncie zostanie otwarta dla turystów
Jak podaje Gazeta Pomorska, przepompownia ścieków wygląda tak, jak gdyby 3-kondygnacyjny budynek umieszczono pod ziemią... Trzeba zejść na dół, na głębokość 8 m. W kaskach, bo to "plac" budowy. Po modernizacji zostanie udostępniany zwiedzającym.

Do starej przepompowni prowadzą kręte, metalowe, ozdobne schodki. Schodzimy po nich na głębokość prawie 8 m. Cofamy się w czasie: budowę tego obiektu rozpoczęto w 1903 r. Jest jak w starym filmie: wielkie koło, ogromne pokrętła, wiszące na łańcuchach pojemniki, w bocznym pomieszczeniu stara pompa. A na samym dole kanał, do którego wpływały ścieki z całego miasta. I długa krata, jak sito zatrzymująca grube nieczystości.
Dziś urządzenia pokryte są pyłem i kurzem, zardzewiałe, ale mają swój urok. Rozstawione są rusztowania. Na najniższej kondygnacji - rozłożone kraty, przykrywające kanały.
- Najpierw trzeba wszystko oczyścić. Usunąć zmurszałe warstwy ścian, drewnianych elementów i rdzę z urządzeń - objaśnia Grzegorz Czyrkiewicz, szef wydziału remontowego Miejskich Wodociągów i Oczyszczalni w Grudziądzu. To właśnie wykonujemy. Trzeba szpachlami zeskrobać tynki, usunąć zniszczone elementy. Zrobić porządki.
- Na początku stycznia ruszyły prace modernizacyjno-remontowe. Potrwają do końca roku - informuje Małgorzata Paździor-Roclawski z MWiO. - Będą prowadzone etapami. Własnymi siłami. Zajęła się nimi ekipa, która nie ma już w terenie tyle pracy, co latem. Obiekt przy ul. Marii Curie-Skłodowskiej powstał na początku ubiegłego stulecia. Przepompownia ścieków pracowała przy wysokich stanach Wisły. - Gdy wody podnosiły się i cofały, pompy na powrót wtłaczały wodę do Wisły - objaśnia Krzysztof Dąbrowski, prezes MWiO. - To bardzo ciekawy obiekt. Jest na starówce, w centrum Grudziądza. Na pewno wzbudzi zainteresowanie turystów, bo jest to coś innego. Udostępnimy go do zwiedzania. Grupy chętnych będą mogły się zgłaszać, a nasz pracownik oprowadzi i opowie, jak działała przepompownia. - Była tu także mechaniczna oczyszczalnia ścieków, do czasu wybudowania nowoczesnej, w Nowej Wsi - wyjaśnia Małgorzata Paździor-Roclawski. - Wówczas w części naziemnej budynku powstały biura dla sekcji obsługi klienta i windykacji należności oraz odczytów i rozliczeń.
W podziemiach zachowały się zabytkowe elementy mechaniczne, m.in. stare pompy, kraty. Po odnowieniu urządzeń i wyremontowaniu wnętrz, na początku 2016 r. urządzimy je i przystosujemy do przyjęcia zwiedzających.
Komentarze